Liam......Liam Payn
-acha to fajnie a mogłabyś żucić okiem ma to???
Abra podała dziewczynie książke a ta zrobiła wielkie oczy i się spytała
-Ej a skąd masz tą książke???
-jak mieszkałam jeszcze w USA to jakiś chłopak ją zgubił i teraz ją nosze bo mam nadzieje,że oddam ją właścicelowi
Abra uśmiechneła się do dziewczyny.
W pewnym momęcie do księgarni wpadli ochroniarze i wyprowadzili wszystkie dziewczyny po chwili do księgarni wpadło pięciu chłopaków.
(zmiana narracji z osoby trzeciej na osobę pierwszą POV Abra)
Zobaczyłam pięciu mężczyzn którzy wpadli do księgarni.
Jeden trzymał kanapkę w ręce a w księgarni jest zakaz jedzenia więc podeszłam.
-ymm przepraszam pana-powiedziałam do chłopaka a on odwrócił się domnie i spojżał na mnie tymi lazurowymi oczami i zapytał.
-tak coś się stało???
-ymm tak w księgarbi niewolno jeść.
W pewnym momęcie zwrucił się brunet o pięknych brązowych oczach.
-Niall oddaj kanapkę
-Ale Liam.....ja jestem głodny.....
I zrobił smutną minkę
(słownik N-Niall L-Liam A-Abra Lou
Z-Zayn H-Hazza)
A:ok zjedz ale szybko
Ten przytulił mnie i szybko wcioł kanapkę
N:Dzięki umarł bym z głodu a tak wogule jestem Niall a ty?
A:Abra miło mi
L:Fajne imię a tak wogule jestem Liam Payne
A:Abra mam pytanie byłeś kiedyś w USA???.....
------------------------------------
----------------
jak myślicie jak Li odpowie Abrze rzycze miłego dnia
Moor
wtorek, 23 września 2014
rozdział 3
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz